niedziela, 20 grudnia 2009

***






nidzielny poranek.
pobudka 11.50.
wypalonych papierosów:0!!
wyspana jak nigdy!
zaraz uciekam na obiad do mamusi bo w lodowce pusto.
te dwa wilki znow szaleja.
dzien jak codzien.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz